• Świetlana przyszłość

    Dzieje Citroëna to historia śmiałych pomysłów, nieustannych innowacji, sukcesów, upadków i mozolnego odbudowywania pozycji. Dziś przyszłość marki jest pewna – Groupe PSA ma dziś solidną pozycję i szykuje się do dalszej ekspansji.

    W historii Citroëna bywały trudne momenty – w 1935 r. bankrutującą firmę uratował Michelin. 40 lat później pomocną dłoń wyciągnął wielki rywal – Peugeot. Dzięki mediacji francuskiego rządu utworzono koncern PSA Peugeot Citroën – dziś funkcjonujący jako Groupe PSA.CZYTAJ WIĘCEJ

  • W hołdzie historii

    Obchodom 100-lecia działalności marki Citroën towarzyszyły wydarzenia i imprezy organizowane na całym świecie. Ale oprócz nich francuska marka chciała zostawić coś bardziej trwałego – specjalną edycję swoich samochodów odwołującą się do tej wielkiej rocznicy.

    Dyskretne kolory: czarny, biały lub szary. Drobne detale w kolorze brązowym – pasek na lusterku, naklejka wkomponowana w oznaczenie modelu, obramowania świateł. I niewielki napis na drzwiach: „Origins since 1919” – tak można w skrócie opisać jubileuszową serię Citroën „Origins”.CZYTAJ WIĘCEJ

  • Współpraca od zarania dziejów

    Polska zawsze była ważnym miejscem w świecie Citroëna. To tu wszystko się zaczęło – tu żyła rodzina André Citroëna, to stąd przywiózł patent na koła zębate o daszkowym uzębieniu, które przyniosły mu pierwsze pieniądze i stały się symbolem marki. Ale historia relacji z Polską nie jest zamkniętym rozdziałem

    W czasach PRL kupno zachodniego samochodu dla większości Polaków było jedynie marzeniem. Niewielu było stać na samochody, a garstka szczęśliwców musiała wybierać spośród modeli oferowanych przez rodzimych producentów. Szczęśliwcy kupowali samochody produkowane w zaprzyjaźnionych krajach bloku wschodniego.CZYTAJ WIĘCEJ

  • Obywatel świata

    100 lat temu André Citroën rozpoczynał swoją karierę w niewielkim zakładzie w Paryżu. Dziś samochody z szewronami na masce są produkowane w nowoczesnych fabrykach na całym świecie.

    Fabryka na brzegu Sekwany w 15. dzielnicy Paryża powstała w 1915 r. – jeszcze zanim André Citroën zajął się produkcją samochodów. Jeszcze za życia André była kilka razy modernizowana – założyciel firmy chciał zawsze korzystać z najnowocześniejszych rozwiązań i technologii. Jednak możliwości paryskiej fabryki szybko okazały się zbyt małe i Citroën przejął mniejsze zakłady w Saint-Ouen-sur-Seine i Levallois-Perret. CZYTAJ WIĘCEJ

  • Fuzja z Peugeotem

    Na początku lat 70. XX w. sytuacja Citroëna nie była najlepsza. Kosztowne projekty modeli SM, CX i GS wyczerpały zasoby finansowe, a pozostawianie odłogiem najbardziej dochodowych segmentów rynku sprawiło, że marka nie miała nowych dochodów. Citroën po raz drugi w historii stał się bankrutem.

    Projekt niezwykłego, ale niszowego modelu SM kosztował markę miliony. W tym czasie Citroën był nieobecny w segmencie C – dopiero model GS z 1970 r. pozwolił marce wkroczyć w tę dochodową część rynku motoryzacyjnego. Jednak w tym czasie rywale zbudowali tam już mocną pozycję. To wszystko sprawiło, że marka spod znaku dwóch szewronów znowu znalazła się w kłopotach. Sytuację pogorszył jeszcze bardziej kryzys paliwowy z początku lat 70. XX w.CZYTAJ WIĘCEJ

  • Lider innowacji

    Choć marka przeszła wiele trudnych momentów, to główna idea, która przyświecała André Citroënowi, się nie zmieniła – firma zawsze stawiała na innowacje. Tak też było w przypadku modelu DS – następcy Traction Avant.

    Pierwsze szkice w projekcie pojawiły się jeszcze przed wojną. Pod koniec lat 40. XX w., kiedy sytuacja na świecie stała się wystarczająco stabilna, powrócono do prac nad samochodem, który miał stać się wyznacznikiem trendów stylistycznych oraz technicznych.CZYTAJ WIĘCEJ

  • Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy

    Marka Citroën wystartowała w 1919 r. niczym rakieta, rozwijając się w zawrotnym tempie. Dwa lata po debiucie Citroën produkował już 20 tys. samochodów. Więcej niż jego najwięksi rywale: Peugeot i Renault razem wzięci. Ale tak dynamiczna i nastawiona na rozwój firma nie była przygotowana na wielki kryzys, który nadszedł w latach 30. XX w.

    André Citroën był wizjonerem, który wszystko robił z ogromnym rozmachem. Kiedy podjął się produkcji samochodów, chciał wytwarzać je na skalę nieznaną wcześniej w Europie. By je sprzedawać, stworzył sieć przedstawicielstw na całym kontynencie – w samej Francji było ich przeszło 1000. Czegoś takiego nie zrobił nikt przed nim. Nawet reklama musiała być spektakularna, czego dowodem było 250 tys. żarówek na wieży Eiffla układających się w gigantyczny napis „Citroën”. W 1930 r. Citroën miał już 5000 salonów sprzedaży na całym świecie, 10 oddziałów i pięć zagranicznych fabryk – w Anglii, Niemczech, Belgii, Włoszech i w Polsce. Pracownicy marki cieszyli się przywilejami socjalnymi i warunkami pracy o niebo lepszymi niż w jakiejkolwiek innej firmie.CZYTAJ WIĘCEJ

  • Nierówna walka z trudną gospodarką

    W ciągu dekady André Citroën wybił się z szeregu francuskich przedsiębiorców, by stać się jedną z najważniejszych postaci w świecie motoryzacji. Jednak w latach 30. XX w. fortuna odwróciła się od niego.

    André Citroën zawsze podejmował śmiałe decyzje, aby sięgnąć po większą wygraną. I przez pierwsze lata działalności jego firmy wygrywał. Ale na przełomie lat 20. i 30. XX w. cały świat pogrążył się w wielkim kryzysie. Załamanie gospodarcze mocno dotknęło Citroëna, który większość swoich zysków nieustannie inwestował w kolejne innowacje i rozwój firmy, a to, co zostało, przepuszczał przy stole do ruletki.CZYTAJ WIĘCEJ

  • Polska fabryka

    W 1928 r. polski rząd rozpoczął negocjacje z André Citroënem – ich rezultatem było uruchomienie w Warszawie montowni francuskich samochodów. Pierwsze auta wyjechały z hali przy ulicy Czerniakowskiej w 1930 r.

    Akt notarialny potwierdzający zakup pofabrycznych budynków u zbiegu ulic Czerniakowskiej i Górnośląskiej w Warszawie został podpisany 8 kwietnia 1929 r. Zabudowania te miały historię sięgającą początków XIX w. – działał tam m.in. browar, później Fabryka Odlewów Żelaznych Ostrowski i Spółka, a potem kolejno fabryka włókiennicza Albert Blazy i Spółka i Rosyjsko-Włoskie Towarzystwo Akcyjne Wyrobów Włókienniczych. Główna hala była stosunkowo nowa – powstała w 1899 r. Właśnie tam miały być składane polskie Citroëny. Hala mieściła się pod adresem Czerniakowska 197, choć przez lata jako adres firmy podawano numer 199.CZYTAJ WIĘCEJ

  • Ważny inwestor

    Po 128 latach zaborów i 4 latach wojny w 1918 r. nasz kraj odzyskał niepodległość. Polacy zakasali rękawy i zabrali się do odbudowy państwa. Ciężką pracą budowano nowoczesny przemysł, w tym także ten motoryzacyjny. Ale nie obyłoby się to także bez wsparcia inwestorów – dlatego w 1928 r. do Warszawy przyjechał znany paryski przedsiębiorca: André Citroën.

    Dla Citroëna nie była to oczywiście pierwsza wizyta w Warszawie. André dość często odwiedzał rodzinne miasto swojej matki i mieszkającą w nim rodzinę. Tym razem przybywał jednak na oficjalne zaproszenie polskiego rządu.

    W Warszawie powitali go najważniejsi dostojnicy państwowi. Na cześć czcigodnego gościa odbył się raut oraz uroczysta akademia w Filharmonii Narodowej w Warszawie z udziałem prezydenta RP Ignacego Mościckiego oraz korpusu dyplomatycznego. Podczas akademii jej uczestnicy mieli m.in. okazję obejrzeć film z „Croisiere Noire”, dokumentujący Czarną Wyprawę Citroënami-Kégresse B2 10CV przez bezdroża Afryki.CZYTAJ WIĘCEJ