Samochód jako dzieło sztuki

Citroën przez 100 lat swojej działalności chętnie korzystał z pracy artystów, by upiększyć swoje samochody. Ale i twórcy chętnie sięgali po samochody marki do swoich artystycznych działań.

Citroën przez 100 lat swojej działalności chętnie korzystał z pracy artystów, by upiększyć swoje samochody. Ale i twórcy chętnie sięgali po samochody marki do swoich artystycznych działań.

Trudno dziś znaleźć dziedzinę sztuki, w której nie wykorzystano by Citroëna. Modele francuskiej marki trafiały na obrazy, plakaty, murale, a nawet okładki płyt. Charakterystyczne kształty 2CV czy DS stały się częścią tysięcy różnego rodzaju gadżetów (np. wieszaków na ręczniki), były inspiracją dla rzeźb czy instalacji artystycznych.

Citroëny są obecne w grach komputerowych – i to nie tylko tych wyścigowych, nieraz były też bohaterami teledysków – wspominając choćby tylko klip do „Slave to the rhythm” Grace Jones z istotną rolą modelu CX. Ten sam model wystąpił też u Natalii Imbruglii w teledysku do piosenki „Shiver”.

Citroënami jeździli także bohaterowie niektórych książek. Jednym z ciekawszych przykładów z literatury są książki Zygmunta Miłoszewskiego. Bohater jego kryminałów, prokurator Teodor Szacki, porusza się kanciastym Citroënem XM.

Auta ze szewronem na masce można było spotkać także w muzeach, nawet w tych, które niekoniecznie zajmowały się motoryzacją. Unikalny design doceniali kuratorzy sztuki. W 2019 r. podczas wystawy w londyńskim muzeum V&A pojawiły się samochody, które odcisnęły piętno na globalnej kulturze. Wśród nielicznych aut był m.in. model Auto-Chenille z 1925 r., terenowe auto oparte na modelu Rosalie. Marka chętnie włącza się w promocję sztuki, biorąc w udział w takich wydarzeniach jak choćby noc muzeów.

Korzeni artystycznych można szukać niemal od początku istnienia marki. W 1923 r. za reklamy Citroëna odpowiedzialny był plakacista Pierre Louis. Na początku lat 30. XX w. do projektowania samochodów zaproszono natomiast rzeźbiarza Flavia Bertoniego. Artystów związanych z Citroënem było dużo więcej. Współpracowano z nimi m.in przy tworzeniu jubileuszowych litografii czy nawet przy malowaniu strzałek w modelu GS. Ciekawym mariażem było dzieło Bernarda Rancillaca pt. „Apsara”, w którym wykorzystano elementy modelu XM. Jednym z ostatnich projektów było przygotowanie wyjątkowej wersji concept car – Survolt. Francuski artysta Francoise Nielly przygotował specjalne malowanie, przemieniając supersamochód w jeżdżące dzieło sztuki.

Ukłon Citroëna w stronę Pabla Picassa nie był więc przypadkowy. Marka dba o to, by być kojarzona z wyjątkowym designem, który śmiało można nazwać sztuką. Wyraz temu dano w 2005 r.: podczas targów FIAC zorganizowano wystawę pt. „DS jest dziełem sztuki”. Trudno się z tym hasłem nie zgodzić.

Sylwetka Citroëna 2CV do dziś jest niezwykle popularnym motywem

Citroën CX był bohaterem teledysku Grace Jones. Artystka odwdzięczyła się udziałem w kampanii reklamowej modelu

Kampanie promocyjne Citroëna też miały walory dzieła sztuki

Kampanie promocyjne Citroëna też miały walory dzieła sztuki

Kampanie promocyjne Citroëna też miały walory dzieła sztuki

Koncept Survolt w malowaniu zaprojektowanym przez Francoisa Nielly’ego (fot. Citroën)

„Totemobile” czyli rzeźba wykonana z modelu DS na targi Retromobile w Paryżu (fot. Wikipedia)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.