Pożegnanie babci

Choć Masza Amalia Citroen na dobre osiadła w Paryżu i chciała, by to Francja była ojczyzną dla jej dzieci, nie zerwała kontaktów z polską rodziną. Kilka razy nawet odwiedzała Warszawę.

 

Gdy po swoim ślubie Masza i Levi opuścili Warszawę, zostawili za sobą liczną rodzinę Kleinmannów. Nie zerwali jednak kontaktów i utrzymywali z nimi stałą korespondencję. Co ciekawe, Masza Amalia listy pisała po niemiecku. Rodzina Citroenów wraz z dziećmi kilka razy przyjeżdżała do Polski, odwiedzając swoich bliskich.

Masza Citroen po raz ostatni odwiedziła Warszawę w lipcu 1891 r. Przyjechała wówczas na pogrzeb swojej matki, babci André – Miriam Rachel Kleinman. Uroczystość odbyła się na cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej.

Grób Miriam Kleinman zachował się do dziś, choć jest w opłakanym stanie. Macewa jest przewrócona napisami do ziemi – ale dzięki niewielkiej jamie pod płytą można zrobić zdjęcie od dołu i odczytać hebrajskie i łacińskie napisy. Grób babci André przez lata popadał w zapomnienie. Administracja cmentarza – choć wiedziała, że taka osoba jest na nim pochowana – nie znała jednak jej nazwiska. Dopiero informacje od jednego z polskich fanów marki Citroën pozwoliły odnaleźć właściwe miejsce – sektor 5, rząd 26, numer 65.

 

Masza Amalia Citroen – druga od lewej (fot. Joanna Olczak Ronikier)

Masza Amalia Citroen – druga od lewej (fot. Joanna Olczak Ronikier)

Listy pisane przez matkę André Citroëna (fot. Joanna Olczak Ronikier)

Listy pisane przez matkę André Citroëna (fot. Joanna Olczak Ronikier)

 

Grób Miriam Kleinman na cmentarzu przy ul. Okopowej w Warszawie (fot. Ryszard Olszewski)

Grób Miriam Kleinman na cmentarzu przy ul. Okopowej w Warszawie (fot. Ryszard Olszewski)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.