Człowiek z wizją

André Citroën był postacią nietuzinkową. Założyciel marki nie zamierzał podążać ścieżką obraną przez innych europejskich przemysłowców z tej epoki. Sięgał po innowacyjne rozwiązania i nie bał się podejmować nowych projektów, zmieniając oblicze motoryzacji w rodzimej Francji i całej Europie.

Binokle, starannie przystrzyżony wąs i pogodna, okrągła twarz poczciwego księgowego – wygląd André mógł wprowadzać w błąd. Za tą niepozorną aparycją kryła się bowiem bogata osobowość i wizjonerski umysł.

Pierwszy dowód tej odwagi w działaniu dał w 1900 r. w Głownie, kiedy to bez wahania odkupił patent na konstrukcję zębatek o daszkowej konstrukcji. Uruchomienie ich produkcji we Francji przyniosło mu pozycję i majątek. W pierwszych miesiącach I wojny światowej Citroën nie zawahał się przed napisaniem listu z poradami do ministerstwa wojny – kapitanowie rezerwy zwykle nie ośmielają się podpowiadać niczego generałom. Jednak głos André nie tylko został wysłuchany, ale armia powierzyła mu realizację jego planu i wyłożyła na to pieniądze.

Plany uruchomienia w 1919 r. masowej produkcji samochodów Citroën ogłosił wcześniej we francuskiej prasie. Jego auta miały kosztować ok. 7 tys. franków – połowę ceny najtańszego pojazdu dostępnego w tym czasie. Odzew był natychmiastowy – nim z zakładów przy Quai de Javel wyjechał pierwszy egzemplarz samochodu, Citroën miał już 16 tys. zamówień. Jeszcze przed uruchomieniem produkcji André stworzył sieć 1000 salonów i serwisów w całej Francji – był pierwszym producentem, który prowadził autoryzowane stacje obsługi, zaopatrzone w oryginalne części i materiały eksploatacyjne. Aby ułatwić zakup samochodu, założył też firmy oferujące kredyty oraz ubezpieczenia.

Citroën doceniał znaczenie marketingu bezpośredniego – w fabryce działał specjalny zespół kontaktujący się z klientami – list z podpisem André sprawiał wrażenie, że to on sam zwraca się do nich. Ta forma kontaktu miała przynosić aż do 15 proc. zamówień. Firma nie szczędzi także na reklamie – począwszy od kampanii prasowych, przez wielki neon na Wieży Eiffla, który działał tam w latach 1925-1934. Neon został wpisany do księgi rekordów Guinnessa jako największa reklama na świecie.

André sięgał też po inne formy promocji. Firma sponsorowała i dostarczała sprzęt dla trzech wypraw samochodowych w głąb Azji, Ameryki Południowej i Afryki. Ekspedycje te były szeroko relacjonowane w mediach. Citroën inwestował też w firmy taksówkarskie i transport na terenach wiejskich. Aby zwiększyć rozpoznawalność marki, André zlecił także wytwarzanie zabawek dla dzieci – miniaturowych samochodów Citroëna. Produkcja Citroënette szybko sięgnęła 3 mln, stając się kolejnym źródłem dochodu firmy.

Na początku lat 30. XX w. Citroën stał się jednym z największych producentów samochodów na świecie. Sam André, choć stał się człowiekiem bogatym, nadal prowadził skromy tryb życia. Nie miał własnego domu, żył w wynajętych mieszkaniach, nie kupował jachtów, wiejskich posiadłości czy kolekcji drogich obrazów. Bon vivant z młodości, który trwonił pieniądze na szczodre prezenty dla przyjaciół, organizację prywatnych koncertów i gry hazardowe, zamienił się w statecznego męża i ojca.

André Citroën (fot. Wikipedia)

André Citroën (fot. Wikipedia)

Reklama samochodów marki Citroën (fot. Wikipedia)

Reklama samochodów marki Citroën (fot. Wikipedia)

Przedwojenny, paryski salon Citroëna (fot. Wikipedia)

Przedwojenny, paryski salon Citroëna (fot. Wikipedia)

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.