Cztery lata, siedem tytułów

W Rajdzie Monte Carlo 2007 zadebiutował następca Xsary WRC – Citroën C4 WRC. Auto opracowywane przez Sebastiena Loeba dla Sebastiena Loeba miało przed sobą trudne zadanie. Nie tylko pokonać samochody rywali, ale też „dorosnąć” do legendy swojego poprzednika.

C4 pomogło Loebowi i Elenie zdobyć czwarte mistrzostwo z rzędu już w pierwszym roku startów, ale tym razem rywalizujący z nimi Marcus Gronholm był znacznie bliżej. Fin wspinał się na wyżyny swoich umiejętności i nawet osiem zwycięstw C4 WRC z Francuzem za sterami nie zapewniało mu tytułu. Jego losy rozstrzygnęły się dopiero w ostatniej rundzie, Rajdzie Wielkiej Brytanii.

W sezonie 2008 zabrakło Gronholma, ale pałeczkę przejął po nim inny Fin – Mikko Hirvonen. Nie miał on jednak zbyt dużo do powiedzenia, gdyż tercet Loeb – Elena – C4 był najszybszy w aż 11 z 15 rajdów. Punkty gromadzone dla Citroëna przez Daniego Sordo pomogły francuskiej marce po raz czwarty zdobyć mistrzostwo producentów.

Rok 2009 stał pod znakiem kolejnych pojedynków na linii Loeb – Hirvonen. Francuz wygrał pięć pierwszych rajdów, ale błędy w trzech kolejnych, w tym uszkodzenie auta w Rajdzie Polski, wyrównały klasyfikację generalną. Na dwa rajdy przed końcem walka była otwarta, ale ostatecznie po raz kolejny zakończyła się triumfem Francuza. Hegemonia trwała nadal.

Międzynarodowa federacja samochodowa (FIA) zdecydowała się na zmianę regulaminu, więc sezon 2010 był ostatnim dla Citroëna C4 WRC. Co zrobił więc Sebastien Loeb na pożegnanie tego modelu? Zdobył szósty tytuł, tym razem triumfując ośmiokrotnie, ale tylko raz nie kończąc rajdu na podium. W międzyczasie w Citroënie pojawił się nowy rywal, Sebastien Ogier. Francuz debiutował w C4 WRC w 2009 r., od razu obejmując prowadzenie w Rajdzie Wielkiej Brytanii, ale kończąc ostatecznie poza drogą. W roku 2010 odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w cyklu.

A oto garść statystyk: C4 zwyciężył w 36 z 56 startów, osiągając 64-procentową skuteczność, zdobył cztery tytuły dla kierowców i pilotów oraz trzy dla producentów. Były również takie egzemplarze rajdówki, które kilkukrotnie startując… zawsze wygrywały. Jeśli Xsara ustawiła wysoko poprzeczkę dla C4, to C4 jeszcze wyżej ustawiło ją dla swojego następcy – modelu DS3 WRC.

Na śniegu, szutrze czy na asfalcie – na każdej nawierzchni C4 WRC pokazywał konkurentom plecy, pozwalając Loebowi zapisać się na stałe w rajdowych kronikach (fot. Citroën)

Na śniegu, szutrze czy na asfalcie – na każdej nawierzchni C4 WRC pokazywał konkurentom plecy, pozwalając Loebowi zapisać się na stałe w rajdowych kronikach (fot. Citroën)

Na śniegu, szutrze czy na asfalcie – na każdej nawierzchni C4 WRC pokazywał konkurentom plecy, pozwalając Loebowi zapisać się na stałe w rajdowych kronikach (fot. Citroën)

Na śniegu, szutrze czy na asfalcie – na każdej nawierzchni C4 WRC pokazywał konkurentom plecy, pozwalając Loebowi zapisać się na stałe w rajdowych kronikach (fot. Citroën)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.