• Koligacje rodzinne

    W 1914 r. w Europie wybuchła I wojna światowa. Jako oficer rezerwy André Citroën został powołany do wojska. Zanim jednak wyruszył jako kapitan artylerii na front, zdążył się ożenić.

     

    Choć jego zębatkowy biznes rozwijał się znakomicie, szybko przynosząc mu sporą fortunę, André prowadził dość skromy tryb życia. Wciąż mieszkał ze starszym bratem Bernardem w wynajętym mieszkaniu. Jedyną jego słabością stał się hazard – w kasynach i na torach wyścigowych potrafił roztrwonić znaczne kwoty. Ale kasyno przyniosło mu też szczęście – w jednym z nich, w Le Touquet, jesienią 1913 r. poznał swoją przyszłą żonę. Georgina Bingen pochodziła z bankierskiej rodziny.

    Georgina i André wzięli ślub 27 maja 1914 r. w Paryżu. Sielanka nowożeńców nie trwała jednak zbyt długo – w lipcu wybuchła I wojna światowa i André musiał wyciągnąć z szafy mundur, by wyruszyć na front. Wojna szybko stała się dla niego osobistą sprawą – w październiku 1914 r. jego brat Bernard zginął w bitwie pod Marną. W jednej z pierwszych potyczek, w których André brał udział, jego pułk nie był w stanie odpowiedzieć ogniem artylerii, bo brakowało mu amunicji. Po tym doświadczeniu Citroën opracował biznesplan dla fabryki zdolnej do budowy 20 tys. pocisków dziennie. Dokument ten trafił na biurko Louisa Baqueta – odpowiedzialny za zaopatrzenie artylerii generał zaaprobował ten pomysł i Citroën został odkomenderowany do Paryża, gdzie miał nadzorować uruchomienie fabryki przy Quai de Javel. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych technologii i amerykańskich rozwiązań w organizacji produkcji z fabryki wychodziło nie 20 tys., ale 55 tys. pocisków dziennie.CZYTAJ WIĘCEJ

  • Szewrony z Polski

    Podczas swojej podróży do Warszawy André Citroën i jego polski szwagier Bronisław Goldfeder pojechali na wycieczkę do Głowna, gdzie mieszkała rodzina bankiera. Tam Citroën poznał urządzenie, które wpłynęło na jego ...

    CZYTAJ WIĘCEJ
  • Rodzina Goldfederów

    Wiosną 1900 r. André Citroën – świeżo upieczony absolwent École Polytechnique – wysiadł z pociągu na Dworcu Wiedeńskim w Warszawie. Dorożką dojechał na ulicę Królewską, a później na ulicę Zielną, ...

    CZYTAJ WIĘCEJ
  • Pożegnanie babci

    Choć Masza Amalia Citroen na dobre osiadła w Paryżu i chciała, by to Francja była ojczyzną dla jej dzieci, nie zerwała kontaktów z polską rodziną. Kilka razy nawet odwiedzała Warszawę. ...

    CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dobre i złe lata

    Ani Amsterdam, skąd pochodziła rodzina Leviego, ani Warszawa – rodzinne miasto Maszy – nie stały się domem dla państwa Citroenów. Zamiast tego młodzi małżonkowie przenieśli się do Paryża, gdzie kilka ...

    CZYTAJ WIĘCEJ