Pogromca WRC

Citroën Saxo Kit Car nie był jedyną mocną, przednionapędową rajdówką francuskiej marki w końcówce lat 90. XX w. Aby konkurować z dominującym wtedy w asfaltowych mistrzostwach Francji Peugeotem 306 Maxi, Citroën zbudował Xsarę Kit Car. Samochód był zgodny z regulaminem klasy A7 i przygotowany do rywalizacji w mistrzostwach świata kategorii F2.

Xsara miała dwulitrowy silnik atmosferyczny (bez turbosprężarki), który generował 280 KM, ale przekazywał je wyłącznie na przednią oś. Dlatego samochód nie był konkurencyjny na luźnych nawierzchniach – jak szuter czy śnieg – ale na asfalcie sytuacja wyglądała zgoła inaczej. W porównaniu z ówczesnymi autami WRC Xsara miała co prawda o 20 KM mocy mniej, ale jej minimalna waga była mniejsza aż o 270 kg. Na gładkich, asfaltowych odcinkach specjalnych dawało to sporą przewagę. Dokładnie takie były próby Rajdów Katalonii i Korsyki w 1998 r., gdzie samochód zaliczył swoje pierwsze występy w mistrzostwach świata. Wówczas jedna mieszanina pecha, trudnych warunków i awarii samochodów pokrzyżowała szyki francuskiemu zespołowi.

Rok później Xsara Kit Car nie miała już żadnych problemów. Kwietniowy Rajd Katalonii był pokazem siły Citroëna i maksymalnego wykorzystania potencjału, jaki dawał regulamin aut kit car. Hiszpan Jesus Puras i Francuz Philippe Bugalski wygrali do spółki 9 z 19 odcinków specjalnych, a Xsara nie oddała prowadzenia od startu do mety. Co prawda Puras wycofał się po awarii elektryki, ale Bugalski w pięknym stylu dowiózł zwycięstwo.

Jeszcze większym sukcesem, który jeszcze mocno zbulwersował środowisko rajdowe, zakończył się Rajd Korsyki. Xsary zajęły dwa pierwsze miejsca, po raz kolejny odbierając punkty zawodnikom walczącym o mistrzostwo. Tym razem do chóru niezadowolonych dołączył Carlos Sainz, sugerując, że zawodnicy startujący okazjonalnie nie powinni mieć możliwości zdobywania punktów. Aby sytuacja się nie powtórzyła, regulamin kategorii F2 w kolejnych latach uległ drobnym zmianom. Auta te otrzymały 40 kilogramów balastu, a silniki zdławiono zwężką, co zmniejszało ich moc. Krótka era kit carów zakończyła się. Citroën jednak się nie poddał i rozpoczął nowy projekt, dzięki któremu miał zostać hegemonem rajdów.

Philippe Bugalski za kierownicą Citroëna Xsary Kit Car podczas Rajdu Korsyki 1999 pokonał rywali w dużo mocniejszych samochodach (fot. Citroën)

Jesus Puras i jego Citroën Xsara Kit Car (fot. Wikipedia)

Jesus Puras i jego Citroën Xsara Kit Car (fot. Wikipedia)

Jesus Puras i jego Citroën Xsara Kit Car (fot. Wikipedia)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.